Spotkanie pomiędzy Ruchem Chorzów i Wisłą Kraków początkowo miało odbyć się na Stadionie Śląskim, jednak klub z Chorzowa nie doszedł do porozumienia z władzami Kotła Czarownic. Teraz w całą sprawę włączył się premier Mateusz Morawiecki. Eksperci STS, największej firmy bukmacherskiej w Polsce, przeanalizowali jakie są szanse, by szlagierowe spotkanie odbyło się właśnie tam.
21 marca klub z Chorzowa poinformował, że nie doszło do porozumienia z gospodarzami obiektu i mecz z Wisłą odbędzie się w Gliwicach. Sprawa rozbiła się o odpowiedzialność za ewentualne zniszczenia bieżni na obiekcie. Teraz kwestia organizacji spotkania najprawdopodobniej zostanie ponownie rozpatrzona. Wszystko za sprawą premiera Mateusza Morawieckiego, który zaapelował na Twitterze do Jakuba Chełstowskiego, Marszałka Województwa Śląskiego, aby jako gospodarz regionu i właściciel Stadionu Śląskiego podjął się organizacji meczu.
Eksperci STS, największej w Polsce firmy bukmacherskiej, przeanalizowali sytuację i twierdzą, że spotkanie Ruchu z Wisłą na Stadionie Śląskim jest bardzo prawdopodobne. Kurs na takie zdarzenie wynosi 1.40*, co oznacza, że za każde postawione 100 zł można wygrać 123 zł (po odjęciu 12% podatku od gier). Prawdopodobieństwo, że spotkanie odbędzie się gdzie indziej jest małe (kurs 2,75).
Jeśli doszłoby do tego, że mecz odbędzie się na Stadionie Śląskim, potyczka najprawdopodobniej odbyłaby się dwa dni po 103. urodzinach Ruchu, czyli w sobotę 22 kwietnia.
*im niższy kurs, tym większe prawdopodobieństwo zdarzenia
Szczegółowe przewidywania analityków można znaleźć na stronie sts.pl
